WAŻNA INFORMACJA

Informujemy żeby nie przekazywać 1% z podatku na rzecz „Leśnego Pogotowia” poprzez jakiekolwiek fundacje i stowarzyszenia. Wszelkie zbiórki pieniężne itp. na cele związane z utrzymaniem, wyżywieniem zwierząt oraz na rozbudowę i modernizację ośrodka bez oficjalnego ogłoszenia na stronie Leśnego Pogotowia są nieprawdziwe. Od 2013 „Leśne Pogotowie” nie korzysta z uprzejmości powyższych organizacji. Skorzystaliśmy z takiej formy pomocy w roku 2010 i 2012. Jednocześnie informujemy ze ośrodek nie jest w żaden sposób wspomagany (finansowo, rzeczowo itp.) przez żadne organizacje – fundacje lub stowarzyszenia. Jednocześnie dziękujemy za pomoc w latach ubiegłych. Jeżeli chcecie Państwo pomagać zwierzętom z „Leśnego pogotowia” to proszę kontaktować się tylko bezpośrednio pod nr telefonu 605-100-179.

 

Aktualności

Kwiecień 2014

W kwietniu w ośrodku ruch jest największy jak co roku, trafiają do Nas wszelakiej maści i rodzajów zwierzęta: małe drozdy, kopciuszki, sowy, zajączki, sarenki, dziki, kaczki itd, po prostu wszystko co tylko można spotkać w świecie polskich zwierzaków :)

         

                          Muchołówki, szczygieł, kopciuszki                                                            szpaki, drozdy, kosy  


Młody puszczyk

 sarenka 

 

Marzec 2014

Pierwsze zajączki które trafiły do nas już pod koniec lutego, są już całkiem sporych rozmiarów :) ze względu na łagodną zimę zające mogły rodzić się już w lutym . Jeszcze kilka miesięcy i wypuścimy je na wolność :). W marcu trafia ich do nas jednak coraz więcej, kilka w tygodniu, jedne większe drugie mniejsze.

Woliery, które budowaliśmy miesiąc temu są już prawie gotowe, jeszcze tylko siatka do zakrycia góry wolier i będą czekały na nowych pacjentów. 

Luty 2014

 

Zima w tym roku jest wyjątkowo łagodna, co pozwoliło nam już w lutym zacząć budowę nowych domków dla zwierzaków :) na zdjęciu początki budowy kilku wolier dla ptactwa wodno-lądowego i nie tylko. W każdej wolierze będzie basen z dopływem wody, ocieplany domek i wkopana siatka na kilkadziesiąt centymetrów, jako zabezpieczenie np. przed dzikim lisem, który mógłby skorzystać z okazji i zjeść któregoś z naszych pacjentów. Pracy jeszcze dużo a jej efekty będziecie mogli zobaczyć już niedługo :)

Styczeń 2014

Ofiary kłusownika

        W dniu święta Trzech Króli otrzymaliśmy wezwanie od mieszkańca Mikołowa do sarny, która złapała się w sidła. Po przyjeździe na miejsce, i przeszukiwaniu terenu za sarenką, zauważyliśmy kilka biegnących obok saren, nagle jedna z nich głośno pisnęła i złapała się w kolejne wnyki na naszych oczach! Szybko podeszliśmy żeby ją uwolnić, po odcięciu sideł pobiegła od razu w głąb lasu. Szukając dalej sarny ze zgłoszenia, natrafiliśmy na kilka rozstawionych obok sideł, które od razu ściągnęliśmy. Z pewnością jest ich dużo więcej!. Kiedy znaleźliśmy poszkodowaną sarnę, była w fatalnym stanie. Linka zakręciła się wokół jej nogi, szamocząc się pozrywała ścięgna, zerwała skórę z nóg i mięsnie, miała wyrwaną nogę ze stawu biodrowego. Widok był straszny!!!.  Po odcięciu sideł zabraliśmy szybko sarnę do transportówki.

Sarna która wpadła w sidła na naszych oczach

        W międzyczasie zadzwoniliśmy do miejscowego leśniczego, aby powiadomił myśliwych, w celu podjęcia działań w związku ze znalezioną przez nas plagą sideł. Jeden z myśliwych przyjechał dość szybko i rozpoczął poszukiwania wnyków, a na dzień jutrzejszy jest zaplanowana akcja przeszukania terenu przez większą grupę myśliwych. Dobrze, że ktoś ją znalazł, ponieważ w takim stanie umierałaby w męczarniach przez wiele godzin zanim kłusownik by ją odnalazł. Sidła były zastawione w pobliżu paśnika, jest to idealne miejsce dla kłusowników, którzy wiedzą, że w tym miejscu mogą spotkać więcej zwierząt niż gdzie indziej. Jest to wyjątkowa forma okrucieństwa, jakie człowiek może okazać wobec zwierząt.

        Potępiajmy i piętnujmy działania kłusowników i w miarę możliwości im zapobiegajmy, jak np. zgłaszając na policję, straż leśną, myśliwym lub miejscowemu leśniczemu o osobach podejrzewanych o kłusownictwo lub gdy znajdziemy założone wnyki. Pamiętajmy, że w myśl polskiego prawa nie można samemu ściągać sideł i wnyków, ponieważ, możemy zostać oskarżeni o kłusownictwo, dlatego w tego typu sytuacjach należy wezwać odpowiednie służby, które się tym zajmą lub oczywiście dzwonić do nas pod numer telefonu 605-100-179. Lecz gdy znajdziemy w sidle jeszcze żywe zwierzę nasza interwencja będzie usprawiedliwiona, jeżeli wcześniej zawiadomimy np. policję o podjętej akcji ratunkowej.

Zapraszamy również na Facebooka do obejżenia filmiku z akcji.

Sylwester 2013/2014

Sylwestrowy koszmar

     Już za kilka dni, jak co roku wszyscy hucznie żegnać będą Stary Rok i witać Nowy. Dla ludzi jest to kilka czasem kilkanaście godzin wyśmienitej zabawy, której towarzyszą głośna muzyka, sztuczne ognie i fajerwerki. Ale nie zapominajmy o tym, że wokół nas i z nami żyją zwierzęta, dla których ten jeden wieczór jest jednym wielkim stresem i udręką a dla niektórych kończy się śmiercią. Nie tylko psy i koty cierpią, ale i dzikie zwierzęta, które reagują na ogół instynktownie dużym lękiem, który związany jest z poczuciem zagrożenia dla ich zdrowia i życia. W myśl polskiego prawa używanie fajerwerków nie może szkodzić w żaden sposób ludziom ani zwierzętom ( Patrz Poradnik - co mówi prawo w tym zakresie). Zatem zanim odpalicie sztuczne ognie, petardy czy fajerwerki zastanówcie się czy w waszym sąsiedztwie nie przebywają zwierzęta, które mogą ucierpieć.

    W Leśnym Pogotowiu każdego roku podczas fajerwerkowego szaleństwa ginie kilka zwierzaków i choć przebywamy na wybiegach z naszymi podopiecznymi w czasie największej ilości wystrzałów to nie zawsze udaje nam się na tyle uspokoić zwierzęta, aby jak najmniej boleśnie odczuły sylwestrowy szał.

   W Sylwestra 2012/2013 podczas wystrzałów padła na zawał serca Garna, która przebywała u nas 11 lat, przywieziony kilka miesięcy wcześniej Rybołów przygotowywany do wypuszczenia na wolność (miał bardzo duże szanse na pełne wyzdrowienie) niestety wystrzały spowodowały, że rozbił się o ogrodzenie woliery. Młoda sarna uratowana z wypadku uderzając o siatkę skręciła sobie kark. W latach ubiegłych również przeżywaliśmy smutne zdarzenia naszych podopiecznych związane z Sylwestrem, co roku staramy się bardziej zabezpieczyć zwierzęta przed nieszczęśliwymi sylwestrowymi wypadkami.  Tak i w tym roku martwimy się przede wszystkim o nowe zwierzęta, które jeszcze nigdy nie poznały sylwestrowego stresu. Najbardziej martwimy się o łosie Dorcię i Franka, o młodego wilka Nutkę, oraz wiele innych młodych zwierzaków przebywających w Ośrodku.

   Liczymy na wyrozumiałość i wspaniałomyślność naszych Sąsiadów, którym życzymy dobrej zabawy w czasie, której będą pamiętali o zwierzętach.

 

… „ Żyjmy razem w przyjaźni,

       Nie potrzeba nam wojen,

       Podzielmy się chlebem,

       Podzielmy spokojem.”

 

Radości, miłości i spokoju na każdy dzień Nowego Roku 2014

życzy „ Leśne Pogotowie”