WAŻNA INFORMACJA

Informujemy żeby nie przekazywać 1% z podatku na rzecz „Leśnego Pogotowia” poprzez jakiekolwiek fundacje i stowarzyszenia. Wszelkie zbiórki pieniężne itp. na cele związane z utrzymaniem, wyżywieniem zwierząt oraz na rozbudowę i modernizację ośrodka bez oficjalnego ogłoszenia na stronie Leśnego Pogotowia są nieprawdziwe. Od 2013 „Leśne Pogotowie” nie korzysta z uprzejmości powyższych organizacji. Skorzystaliśmy z takiej formy pomocy w roku 2010 i 2012. Jednocześnie informujemy ze ośrodek nie jest w żaden sposób wspomagany (finansowo, rzeczowo itp.) przez żadne organizacje – fundacje lub stowarzyszenia. Jednocześnie dziękujemy za pomoc w latach ubiegłych. Jeżeli chcecie Państwo pomagać zwierzętom z „Leśnego pogotowia” to proszę kontaktować się tylko bezpośrednio pod nr telefonu 605-100-179.

 

Aktualności

Luty 2015

A oto maluszki, które trafiły do Nas w tym roku najwcześniej, takie wcześniaki, czyli kuny domowe 

W lutym trafił do Nas również bielik, został potrącony przez samochód na autostradzie kiedy to posilał się zającem który został również zabity przez auto. Jego nogi były sparaliżowane, mamy nadzieję, że po rehabilitacji wyzdrowieje i powróci na wolność.

 

Jest i około dwumiesięczny zajączek, urodzony w okolicach grudnia, to bardzo dziwne, widocznie ciepły ostatni miesiąc roku namieszał zającom w głowach. Zdarzało się, że dostawaliśmy zające pod koniec lutego, ale były to maluszki kilkudniowe jednak ten to podrośnięty malec, prawdziwy fenomen.

Styczeń 2015

Od początku roku trafiło do Nas już baaardzo dużo zwierzaków, włącznie z Wigilią i Sylwestrem :) ale najwięcej łabędzi niemych, ponad 20, a to dopiero 18 stycznia :)

 

Dostaliśmy zgłoszenie o koloni nietoperzy w mieście Jastrzębie, na jednym z balkonów, były to największe polskie nietoperze czyli borowce wielkie, niestety dostaliśmy informacje o nich za późno i część z nich już zamarzła, lecz spora większość się uratowała :) u Nas prześpią zimne dni a kiedy przyjdzie na nie czas polecą na wolność zjadać komary i muchy :)


 

 

Boże Narodzenie i Sylwester 2014

 W grudniu zeszłego roku apelowaliśmy o ograniczenie puszczania fajerwerków w sylwestrową noc a szczególnie tych hukowych, które płoszą zwierzęta, w tym roku również chcielibyśmy prosić o rozwagę i jeżeli już musicie w taki sposób celebrować nowy rok, to ograniczcie to do minimum albo wypuszczajcie petardy w miejscach do tego przeznaczonych. Zwierzęta domowe w miastach bardzo źle znoszą ten czas, nie mówiąc już o tych dzikich, pomyślcie również o nich w tym dniu i starajcie się ograniczyć ich ból. Chciałbym jednocześnie podziękować Naszym sąsiadom, którzy posłuchali naszych próśb i nie puszczali w stronę ośrodka fajerwerków i ograniczyli ich ilość, w imieniu zwierzaków bardzo dziękuje!!!

 

Życzmy wszystkim wesołych, rodzinnych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego Roku wraz ze wszystkimi pacjentami naszego ośrodka! :)

 

 

 

Grudzień 2014 - podsumowanie roku

Tegoroczna, bezśnieżna zima, która podobno od 400 lat nie była tak ciepła, cieszy i Nas a co najważniejsze zwierzęta, zarówno te przebywające w ośrodku jak i te dziko żyjące. Dzięki takiej pogodzie mogą bez problemu zdobywać pokarm, nie przemarzają, nie trzymają się blisko dróg gdzie zwykle w czasie mrozów i śniegu mogą łatwiej się posilić. W ubiegłym roku i w latach poprzednich mieliśmy w grudniu mnóstwo interwencji dotyczących przemarzniętych łabędzi na stawach, potraconych saren i wiele, wiele więcej nieprzyjemnych sytuacji.

Od stycznia do grudnia 2014 przyjęliśmy do ośrodka ponad 1400 zwierząt! Jest to ogromna ilość, ale ośrodek jest na to przygotowany. Mamy nadzieję, że rok 2015 będzie bardziej szczęśliwy dla zwierzaków i nie będą musiały trafić do ośrodka tylko będą żyły w spokoju i bez nieszczęśliwych wypadków na wolności. Ten rok był bardzo „owocny” w zwierzaki, ale też i bardzo pracowity, z większych inwestycji wybudowaliśmy wolierę dla ptaków brodzących i wodno-błotnych, zmodernizowaliśmy wybieg dla łosi, wybudowaliśmy wybiegi dla rysi, które będą służyły im długie lata i w których będą się dobrze czuły. 

Niestety w tym roku we wrześniu spalił się Nam dom, w którym mieszkaliśmy i cały dobytek, ani zwierzaki ani domownicy nie ucierpieli, poza tym, że spaliło się gniazdo bocianów, które było na dachu. Ale dzięki wsparciu i datkom wielu ludzi i akcji zorganizowanej przez http://bocianybolec.pl/ zostało postawione obok nowe gniazdo dla Naszych boćków, które tak lubią Nasz ośrodek, że zimują w Polsce na swoim gnieździe. 

 

 

 

 

Listopad 2014

Z odległego od Naszego ośrodka, Lublina, trafił kobuz ze złamanym skrzydłem. Ta miniaturka sokoła wędrownego (najszybszego ptasiego drapieżnika na świecie) kobuz miał pecha i uszkodził to, co jest mu niezbędne do zdobywania pokarmu i przeżycia na wolności. Mamy nadzieję, że złożone kości, złamanego skrzydła szybko się zrosną i Nasz podopieczny poszybuję szybko i sprawnie na wolność :)